Blog > Komentarze do wpisu

"Dwie rozmowy": Karpowicz - Falkiewicz - Miłobędzka

Biuro Literackie informuje: Już 8 grudnia nakładem naszego wydawnictwa ukaże się książka "Dwie rozmowy. Oak Park - Puszczykowo - Oak Park". Wyjątkowość tej publikacji podkreślać będzie zestaw dwóch esejów: Tymoteusza Karpowicza i Andrzeja Falkiewicza, szkic Karpowicza o Krystynie Miłobędzkiej "Metafora otwarta", a także wybrana część korespondencji Karpowicza z Miłobędzką i Falkiewiczem oraz liczne zdjęcia i faksymile rękopisów.

 

 "Historia niedokończonej rozmowy" - to pierwsza z dwóch części tego wyjątkowego tomu. Opiera się na prywatnej korespondencji między Tymoteuszem Karpowiczem i Andrzejem Falkiewiczem z lat 1997-1998. Część druga książki to "historia pewnej metafory". 

Jej centrum będzie błyskotliwy szkic, jaki Tymoteusz Karpowicz poświęcił Krystynie Miłobędzkiej, po raz pierwszy opublikowany w Polsce na łamach "Dziennika Portowego" w 2000 roku. Jego powstanie poprzedziła nietypowa korespondencja; Karpowicz przygotował zestaw 29 pytań dotyczących poezji Miłobędzkiej. 

Krystyna Miłobędzka jest autorką wprowadzenia i selekcjonerką fragmentów korespondencji, które trafiły do książki. Za ich opracowanie oraz przygotowanie do druku odpowiada Jarosław Borowiec. 

Zaplanowana na pierwszą połowę grudnia premiera "Dwóch rozmów. Oak Park - Puszczykowo - Oak Park" to kolejne w najbliższym czasie Biurowe wydarzenie związane z Tymoteuszem Karpowiczem. 15 grudnia, w dniu 90. urodzin zmarłego sześć lat temu poety, ukażą się "Wiersze, tom I", pierwsza część "Dzieł zebranych" autora "Słojów zadrzewnych".

 

Fragmenty zapowiadające "Dwie rozmowy.
Oak Park - Puszczykowo - Oak Park":

 

1. [TYMOTEUSZ KARPOWICZ] Dość wyraźnie określa Pani swoje powinowactwa we współczesnej poezji polskiej. Chciałbym, by spojrzała Pani na awangardową tradycję europejską XX wieku (futuryzm, imażynizm, dadaizm, nadrealizm, poezja konkretna), z jej wysiłkiem odnowy poetyckiego słowa i określiła miejsce inspirujące (żywe) lub odpychające (martwe) w tym co było, co jest i co będzie u Pani.

[KRYSTYNA MIŁOBĘDZKA] Podziwiam dadaistów, te "programowe", wyrafinowane dzieci, za tworzenie własnych, chwilowych języków, za zdanie się na przypadek, na "widzi mi się", za synchroniczne odczuwanie świata, brak związków przyczynowych. Podziwiam też poezję konkretną, tworzącą przedmioty ze słów, za postępowanie ze słowami jak z przedmiotami, rozbijanie ich na kawałki, etc. I dada, i poezja konkretna coś robią z językiem, ze słowami, a nie tylko zestawiają gotowe obok siebie.

2. Odczuwam żywą obecność w Pani myśleniu, filozoficznym, estetycznym i etycznym: Heideggera (budowanie, mieszkanie, myślenie) i Wittgensteina (filozofia języka), ale zapewne są i inni, bez których byłaby Pani nie tak dobrze oswojona z własnymi myślami. Kim oni są i dlaczego?.

To wstyd, ale teksty Wittgensteina poznałam przed parunastu laty, a debiutowałam w roku 1960. Tak samo Heideggera. Teraz Wittgensteina czytam i bardzo odnajduję się w tym myśleniu, odpoczywam przy nim. "Czy róża w nocy jest czarna?". Jeżeli ktoś był wcześniej, przed nimi, to Jean Piaget. Jego prace zapisujące doświadczenia przeprowadzane z dziećmi, Mowa i myślenie u dziecka, Sąd i rozumowanie dziecka, La formation du symbole chez l'enfant i inne, pomogły mi zrozumieć siebie-dziecko, którym nie przestałam być.



Czytaj więcej na stronie Biura Literackiego: klik


czwartek, 27 października 2011, nieparszywa12

Polecane wpisy