Wpisy z tagiem: spotkanie literackie
niedziela, 04 grudnia 2011
Cięcie. Zaczęło się. Cięcie. Spotkaliśmy się rano. Cięcie. Twarze nieco zaspane. Cięcie. Pachnące dniem wczorajszym. Cięcie. Czekam. Cięcie. Karol Maliszewski. Cięcie. Zbliżamy się. Cięcie. Krótki wstęp. Cięcie. Przywitanie. Cięcie. Rozpoczynamy wierszem pod tytułem: "Cięcie". Moje oczekiwania są ogromne, Karol Maliszewski to świetny wykładowca, nauczyciel. Człowiek, który potrafi zachęcić do poezji, a to w dzisiejszych czasach wielki trud, a dla nas – obowiązek. Wiersz Mariusza Grzebalskiego z tomu „Drugie dotknięcie” spowodował u nas pobudzenie do twórczego myślenia. Warto w tym momencie dodać, że Karol Maliszewski to świetny lektor. Przeżywa każdy wers, każde słowo. Tekst trafia do jego duszy, potem transportuje się do przepony, gdzie nabywa wydźwięku, aż na końcu trafia do ust, by wybrzmieć. Na szczęście nie pozostaliśmy „ucięci między wersami” jak matka Latosa pytająca tylko: „Dlaczego?”, burza mózgów. Wielki wydźwięk emocjonalny wywarła na nas owa liryka. „Jest jeszcze Żyd”. Następnie, po owocnej dyskusji, przeszliśmy do drugiego wiersza, który zaproponował nam Maliszewski. Wiersz człowieka, którego już zdążyliśmy poznać – Jacka Dehnela. „FOTO-FILM” to przedstawienie wizji jasełek. Bardzo ciekawe dla nas było rozpatrywanie istoty Maryji w tekście. Młoda, naiwna, głupsza, a może starsza, doświadczona? Na szczęście wybór należy do czytelnika, podkreśliliśmy to, że odczyt i odbiór wiersza należy do nas, to nasze indywidualne przeżywanie, odczuwanie. Zapraszam do świata gier. To chyba jeden z najbardziej ulubionych wierszy Karola Maliszewskiego do takich spotkań. „Sim city” to utwór Pawła Lekszyckiego, który powstał (patrząc przez pryzmat rozwoju technologii) dosyć dawno. Opowiada o zamkniętym świecie, do którego odbiorca jest zapraszany. Poruszenie i zaciekawienie. Pisarz chodzący po sali, stąpający to tu to tam, noga naprzód, z powrotem. „Teraz nadszedł czas na luźne pytania!” To chyba był najgorszy moment. Zasypany masą pytań, gotowy do odpowiedzi, niestety z naglącym czasem – człowiek, którego trzeba cenić za dar, który posiada. Cięcie. Tak zakończyliśmy to spotkanie. Cięcie. Z wieloma różniącymi się emocjami. Cięcie. Udaliśmy się na pozostałe lekcje. Cięcie. |
Tagi
| |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||